Kolejka w Świeradowie ruszy w lipcu. Ekolodzy alarmują: ptactwo jest zagrożone
- Cietrzewie nie przeżyją najazdu tysięcy turystów, którzy pojawią się w Górach Izerskich. Przestaną się rozmnażać - alarmuje Radosław Ślusarczyk, prezes stowarzyszenia Pracownia na rzecz Wszystkich Istot. I alarmuje, że kolej gondolowa na Stóg Izerski, jaka powstaje w Świeradowie-Zdroju jest zagrożeniem nie tylko dla tych rzadkich ptaków.
- Trasa zjazdowa dla narciarzy uniemożliwi swobodne przemieszczanie się zwierząt. Przede wszystkim wilków i rysiów - przestrzega Ślusarczyk. - Nie możemy się temu biernie przyglądać - twierdzi.
Ślusarczyk od ponad roku interweniuje w różnych instytucjach. Bez rezultatu.
Ekolodzy oceniają, że po uruchomieniu gondoli w Góry Izerskie przyjedzie nawet dziesięć razy więcej turystów niż teraz.
Przez nich cietrzewie nie będą się rozmnażać albo przeniosą się w inne miejsca, np. do pobliskich Czech. Dlatego przyrodnicy złożyli w prokuraturze zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa.
- Na razie badamy tę sprawę - informuje Wojciech Moneta, zastępca prokuratora rejonowego we Lwówku Śląskim.
- Jest bardzo skomplikowana i trudna merytorycznie - dodaje prokurator Moneta, który przyznaje, że dziwi go tak późna reakcja organizacji ekologicznej - inwestycja w Izerach jest już praktycznie na ukończeniu.
- Teren pod budowę gondoli został w 2000 roku wyłączony ze strefy ochronnej. Wszystkie działania prowadzimy zgodnie z przepisami - przekonuje Edward Ptak, dyrektor techniczny spółki, która stawia kolejkę.
Zagrożenia dla cietrzewia nie widzi również nadleśniczy Wiesław Krzewina ze Świeradowa-Zdroju.
- Wpływ inwestycji na środowisko będzie można oceniać dopiero po kilku latach - uważa nadleśniczy.
Podobnego zdania jest Bożena Gramsz, ornitolog z Muzeum Przyrodniczego w Jeleniej Górze, która od lutego liczy cietrzewie zamieszkujące Izery. Co drugi dzień wstaje przed trzecią w nocy i jedzie w góry wypatrywać tych rzadkich ptaków.
- Do lipca opracuję mapę rozmieszczenia gniazd, żerowisk i tokowisk cietrzewi. Do tej pory nie było takich danych - wyjaśnia Gramsz.
Protesty ekologów w Górach Izerskich będą się jednak nasilać. Przekonali się o tym organizatorzy Biegu Piastów przy okazji wyznaczania nowej trasy biegowej. Przygotowywany jest zaktualizowany plan ochrony Rezerwatu Torfowiska Izerskie. Jego autorzy sugerują ograniczenie imprez masowych i ruchu turystycznego w Izerach.
- Nie zgodzimy się na kolejne ograniczenia - zapewnia Grzegorz Sokoliński, przewodniczący rady miejskiej w Szklarskiej Porębie, która żyje głównie z turystyki. - Będziemy dążyć do połączenia ekologii i turystyki, tak by wszyscy byli zadowoleni - dodaje.
W sąsiednich Czechach nie ma takich problemów z ekologami, jak w Polsce. Infrastruktura narciarska została tam wybudowana już kilkanaście lat temu.
Samce tokują od 3 rano i słychać je z daleka
Szacuje się, że w Polsce jest tylko 1500 cietrzewi i ta liczba stale się zmniejsza. Ptak od lutego do lipca jest w czasie godów i pod ścisłą ochroną. Toki cietrzewi są bardzo widowiskowe, choć trudno je obejrzeć.
Zaczynają się około 3 rano, kiedy kilkanaście samców przekrzykuje się nawzajem donośnymi głosami, które słychać z odległości dwóch kilometrów.