(© pixabay)

7 kwietnia około 20:00 rozległ się przeraźliwy krzyk, który usłyszała sołtys miejscowości Wieża (gm. Gryfów Śląski) - pani Barbara Pasiak, mieszkająca nieopodal placu zabaw.

Najpierw wyszła na taras i zobaczyła trzy stojące na stole dziewczyny, których kończyny gryzione były przez psa. Czwarta dziewczynka biegła w ich kierunku i schowała się za ogrodzeniem domu. Małżeństwo wzięło kołki z tarasu i pobiegli z pomocą. Gdy dotarli na miejsce zobaczyli mnóstwo krwi.

- Krew tryskała z dłoni dziewczynek. Pies gryzł je też po nogach - opowiada pani Pasiak.

Rozwścieczony pies typu Amstaff nie reagował na krzyki, odganianie czy ciosy kołkiem. Skupiony był na swoich ofiarach i zadawał im kolejne rany. Pani Barbara rzuciła się na psa, złapała za kolczatkę i zaczęła podduszać.

- Mąż zamknął furtkę (plac był ogrodzony) i wyrzuciliśmy psa za ogrodzenie, a sami zamknęliśmy się na placu - dodaje kobieta.


Pies cały czas biegał wokół placu, był rozwścieczony. Małżeństwo wezwało pomoc. Gdy przyjechała karetka, pies zaczął skakać po samochodach i atakował sanitariuszy przy każdej próbie wyjścia z ambulansu. Wreszcie udało się jednemu z mężczyzn wyjść i obezwładnić zwierzaka. Nastolatki i małżeństwo wyszli poza ogrodzenie placu, a pies został z powrotem wprowadzony na plac i zamknięty.

Pogotowie zabrało dziewczyny do szpitala, a policja rozpoczęła poszukiwania właściciela. Gdy ten dotarł na miejsce (Pani Barbara twierdzi, że był w stanie wskazującym na spożycie alkoholu) szybko uspokoił psa, założył mu kaganiec i zaprowadził do domu.

Wszczęto postępowanie. Weterynarz zbadał psa i sprawdził czy był szczepiony. Wykluczono wściekliznę i inne choroby zakaźne. Pies miał wszystkie niezbędne szczepienia. Psy rasy bojowej mają niski próg poziomu pobudzenia. Bardzo szybko przechodzą z trybu zabawy na tryb ataku. Takie zwierzęta powinny znajdować się pod ścisłym nadzorem. Tu tego ewidentnie zabrakło.

Stan zdrowia nastolatek jest stabilny, ale odniosły bardzo głębokie i liczne rany.

Sprawa trafi do sądu z powództwa rodziców dziewczyn.

Wiadomości

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!