Jak mieszka detektyw Krzysztof Rutkowski? Rutkowski śpi z pistoletem pod głową! Oto dom Krzysztofa Rutkowskiego! 16.09.2021

Agnieszka Jasińska
Dom Krzysztofa Rutkowskiego. Zobacz jak mieszka detektyw Krzysztof Rutkowski

Naprzeciwko biura jest garaż, w którym spotyka się ekipa Rutkowskiego. Stąd jego ludzie wyjeżdżają na akcje. Są kamizelki kuloodporne, hełmy. Ale stoją tu też kartony wina z Izraela i Włoch.

- Żyjemy zbyt krótko, aby pić tanie wino - uśmiecha się Rutkowski.

W garażu stoi także ulubiony samochód Rutkowskiego - BMW 650.

Ślub Krzysztofa Rutkowskiego z Mają Plich. Zobacz zdjęcia!
Dom Krzysztofa Rutkowskiego. Zobacz jak mieszka detektyw Krzysztof Rutkowski Naprzeciwko biura jest garaż, w którym spotyka się ekipa Rutkowskiego. Stąd jego ludzie wyjeżdżają na akcje. Są kamizelki kuloodporne, hełmy. Ale stoją tu też kartony wina z Izraela i Włoch. - Żyjemy zbyt krótko, aby pić tanie wino - uśmiecha się Rutkowski. W garażu stoi także ulubiony samochód Rutkowskiego - BMW 650. Ślub Krzysztofa Rutkowskiego z Mają Plich. Zobacz zdjęcia! Grzegorz Gałasiński
Jak mieszka Krzysztof Rutkowski? Najsławniejszy detektyw w Polsce w swoim domu śpi z rewolwerem i różańcem przy łóżku, latem relaksuje się w basenie, a w spiżarni ma słoiki z grzybkami od mamy. 16.09.2021

Jak mieszka detektyw Krzysztof Rutkowski?

Dom Krzysztofa Rutkowskiego znajduje się pod Łodzią. Ma 480 mkw. Większość mebli Rutkowski zaprojektował sam.
Lodówka i zamrażarka w domu detektywa Krzysztofa Rutkowskiego zawsze są wypełnione po brzegi.

Mam tu zapas jedzenia na pół roku - śmieje się Krzysztof Rutkowski, pokazując nam swój dom.

W lodówce znajdziemy między innymi zmielone truskawki, owoce, młodą kapustę, kotlety mielone... W zamrażarce są zapasy mięsa.

- Gotowanie nie jest moją pasją, ale lubię to robić. W kuchni odpoczywam - przyznaje detektyw. - Świetnie wychodzi mi rosół i chińskie jedzenie. Gdy gotuję, myślami jestem przy moich akcjach. Kroję na przykład marchewkę i obmyślam przygotowania poważnych interwencji. Odkładam na bok telefony, nic innego mnie wtedy nie interesuje.

Słoiki od mamy

Nad okapem w kuchni leży jemioła. Ta sama od dwóch lat.

- Dostałem ją od mamy. Nie wyrzuciłem jej, bo przyniosła mi bardzo dużo szczęścia. I nie zamierzam jej wyrzucać - podkreśla Rutkowski.

Obok kuchni jest spiżarnia. Tutaj półki uginają się od słoików od mamy detektywa. Są grzybki marynowane i konfitury.

- Moim ostatnim nabytkiem jest szynka dojrzewająca z Hiszpanii. Dojrzewała tam 5 lat, teraz dojrzewa w mojej spiżarni - opowiada Rutkowski.

Detektyw podkreśla, że jego dom to najlepsze miejsce na świecie. Gdy pierwszy raz zobaczył go w surowym stanie, już wiedział, że chce tu mieszkać. W domu Rutkowski czuje się najlepiej.

- Domu szukałem przez pół roku. Widziałem ich wiele. Większość z nich była w fatalnym otoczeniu. Ten jest wyjątkowy. Nie chciałbym mieszkać w innym miejscu - podkreśla Rutkowski. - Lubię budować i projektować. Sprawia mi to ogromną satysfakcję.

Większość mebli w domu Rutkowski zaprojektował sam.

- Kuchnia, schody, salon to moje dzieło. Fotele są sygnowane moim nazwiskiem - mówi Rutkowski. - Projektowałem je w 2002 roku, a wciąż zachowują walor nowoczesności. Fotele powstały w dwa tygodnie. Tyle czasu minęło od zaprojektowania do powstania.

Prezent od Cyganów

Czerwone fotele i kanapa to ozdoba salonu. Oprócz nich znajdziemy w salonie także dwa krzesła przypominające złote trony.

- Dostałem je w prezencie od Cyganów. Uratowałem ich syna z porwania. To był dowód wdzięczności - opowiada Rutkowski.

W salonie wisi również inny prezent, od ukraińskiego malarza.

- To obraz namalowany dla jego syna. Inspiracje czerpał z Nowego Jorku. Tam mieszkał i tworzył. Dostałem obraz za to, że pomogłem malarzowi odzyskać dziecko - mówi detektyw.

W salonie nie mogło zabraknąć 52-calowego telewizora oraz kina domowego.

- Oglądam głównie programy informacyjne na TVN24 i filmy - przyznaje Rutkowski.

Dom detektywa jest urządzony w nowoczesnym stylu.

- Niektórzy mówią, że jest zimny i surowy. Ale ja taki właśnie chciałem stworzyć. Nie szukałem tu ciepła, to ja daję ciepło temu domowi. Czuję się tu doskonale - mówi.

Ciepło w domu próbuje wprowadzać Maja, partnerka Rutkowskiego.

- W salonie zawiesiła serca. Zaczyna być widać tutaj kobiecą rękę - mówi detektyw.

Z salonu wychodzimy na taras i basen. - Meble przy basenie są w stylu babcinym. To kontrast z nowoczesnym stylem całego domu - opowiada Rutkowski.

Przy wejściu na taras wisi obrazek Chrystusa z barankiem. - To także prezent od Cyganów - mówi Rutkowski. - Przy basenie często przyjmuję gości.

Przesądny detektyw Rutkowski

Przy łóżku w sypialni wisi różaniec. Na szafce nocnej leży rewolwer i książka "Inżynieria twórczego myślenia".

- Różaniec to prezent od znajomego księdza. - Mam tu też zawsze przygotowane na podróż walizki.

Obok sypialni jest duża łazienka. Ma wielkość niejednego M1 w bloku. Nad wanną z hydromasażem jest okno. Kąpiąc się można patrzeć w niebo.

W garderobie oprócz ubrań znajdziemy kolekcję markowych okularów i krawatów. Jest wśród nich czerwono-biały krawat od Andrzeja Leppera. Są tu też zegarki.

- Kupuję je sam, od nikogo nie pożyczam - śmieje się Rutkowski.

Detektyw jest przesądny. W jego domu jest dużo przedmiotów, które przynoszą mu szczęście. I tak na przykład stoją obok siebie figurki Żyda i Jezusa Chrystusa.

- Nie pozbywam się takich rzeczy. Są dla mnie szczęśliwe - mówi Rutkowski. - Wierzę w przesądy. Jak czegoś zapomnę z domu i muszę się wrócić, to zawsze siadam i podnoszę nogi do góry.

W domu Rutkowskiego jest też jego biuro. Na ścianach wiszą dyplomy, nagrody oraz obrazki od dzieci. - Te rysunki są dla mnie najważniejszą nagrodą - mówi.

Naprzeciwko biura jest garaż, w którym spotyka się ekipa Rutkowskiego. Stąd jego ludzie wyjeżdżają na akcje. Są kamizelki kuloodporne, hełmy. Ale stoją tu też kartony wina z Izraela i Włoch.

- Żyjemy zbyt krótko, aby pić tanie wino - uśmiecha się Rutkowski.

W garażu stoi także ulubiony samochód Rutkowskiego - BMW 650.

Detektyw w grudniu zostanie ojcem. Już przygotowuje się do nowej roli. W domu pojawiły się pieluchy i śpiochy.

- Jednak kiedy urodzi się dziecko, przeprowadzamy się z Mają do apartamentu w Łodzi - mówi Rutkowski. - Dom to także miejsce spotkań z klientami. Przyjeżdżają tu moi goście z zagranicy. Nie chcę, żeby dziecko zakłócało porządek spotkań.

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bor

Jak czytam wasze komentarze to musicie być smutnymi i żałosnymi ludźmi. Pewnie znajomych nie macie.

G
Gość

Patolog bez sukcesu.

m
mgła

Jak na prostego chłopa dom daje radę ale sporo jest rzeczy marketowych, najtańsze panele na górze, garderoba z rurek jak w lumpeksie, lampki przed domem, meble jak ze śmietnika w garażu, BMW 20 letnie wieśniackie. Żaden milioner to nie jest i nie wiem po co to pokazuje z taką dumą. W domu nie ma ani jednej książki co świadczy zazwyczaj o poziomie intelektualnym właścicieli. Jak wyszedł z więzienia, to widywałem go czasem na ulicach Warszawy w czarnym "gustownym" Nissanie Navarra.

Z
Zory

Trowa by se skosil przed doma .

G
Gość

smutne, jak nie ma co wrzucić na stronę

G
Gość
Jak się tak można lansować,... co za żenada.
G
Gość
Za co siedział ten bandyta w kryminale zapomnieliscie napisac sierota a nie dedektyw od kiedy kryminalisci mogą byc dedektywami
w
w13
dostalem raka
T
Tomik
Jakoś gustu mu nie zazdroszczę... :)
G
Gość
Rutkowski nie jest detektywem. Stracił licencje.
P
Pikuś
Przy łóżku różaniec a w nim młodą codziennie inna kobieta lubiąca dochodzenie...
Dodaj ogłoszenie