Mini skansen w Kowarach. Powstaje dzięki miłośnikom kolejnictwa, którzy własnymi siłami odnowili zabytkowego żurawia [ZDJĘCIA]

Justyna Orlik
Justyna Orlik
fotopolska.eu/UM Kowary/Facebook
Udostępnij:
Uroczyste otwarcie stacji PKP w Kowarach odbyło się 4 czerwca 1905 roku. Po 116 latach nieczynny i zapuszczony dworzec doczeka się rewitalizacji. Projekt otrzymał 4,5 miliona złotych dofinansowania z programu Polski Ład. W budynku powstanie, m.in biblioteka i punkt informacji turystycznej. Ale to nie wszystko! Obok znajduje się mini skansen, o który dbają miłośnicy kolejnictwa.

Dworzec PKP w Kowarach ma już 116 lat i doczeka się remontu

Zabytkowa stacja PKP w Kowarach przy ulicy Dworcowej 8 otrzymała dofinansowanie w ramach projektu Polski Ład w wysokości 4,5 mln złotych. Całość inwestycji może wynieść nawet 7 mln złotych. Co powstanie w środku?

W ramach inwestycji projekt obejmuje budowę:

- punktu informacji turystycznej
- Karkonoskiego Centrum Produktu Lokalnego ze sklepem z lokalnymi produktami
- Muzeum Rzemiosła Kowar
- biblioteki publicznej

Projekt najprawdopodobniej zostanie zrealizowany do 2023 roku. Budowa rozpocznie się w 2022 roku.

Mini skansen w Kowarach

Niewiele osób wie, ale od lat na nieczynnej stacji kolejowej tworzony jest mini skansen z eksponatami. To wszystko dzięki lokalnym miłośnikom kolejnictwa, którzy systematycznie dbają o najbliższe otoczenie dworca. Najefektowniej prezentuje się w tym miejscu stary kolejowy żuraw.

Żuraw stoi na betonowo-kamiennym podeście o wymiarach 2,5 m x 3 m. Zbudowano go ok. 1905 r. Jego podstawowymi elementami są: kolumna, na której obraca się wysięgnica (ramie o stałym kącie nachylenia) i konstrukcja napędu. Kolumna jest łożyskowana od dołu i góry. Wysięgnica wykonana jest z rur, a jej koniec znajduje się na wysokości ok. 5,2 m . Przez wysięgnice przechodzi łańcuch od napędu, przez krążek do haka, na którym niegdyś zawisał ładunek. Kowarski żuraw oprócz możliwości podnoszenia i opuszczania ładunku o ciężarze do 800 kg, mógł ten ładunek obracać praktycznie o 360 stopni. to umożliwiało rozładowywanie towarów z wagonu na plac wyładunkowy. Ewenementem kowarskiego żurawia było to, że obsługiwało go 2 ludzi przy użyciu korb i przekładni zębatych. Jeden układ napędu służył do obracania urządzenia, a drugi do podnoszenia towarów. Dźwig zaopatrzony jest w hamulec taśmowy i zapadkę blokującą, które utrzymywały ładunek na stałej wysokości. - czytamy na profilu miasta Kowary w mediach społecznościowych.

Zobaczcie, jak będzie się prezentował dworzec po remoncie i jak wygląda jego najbliższe otoczenie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie