Nordic walking do 69 km od Jeleniej Góry. Pomysły na sportowy dzień w weekend 14 - 15 maja

Newsroom 360
Newsroom 360
Namów rodzinę czy przyjaciół i wybierzcie się na nordic walking w promieniu 69 km od Jeleniej Góry
Namów rodzinę czy przyjaciół i wybierzcie się na nordic walking w promieniu 69 km od Jeleniej Góry gettyimages.com/Sasha_Suzi
Udostępnij:
Szukasz nowych ścieżek nordic walking niedaleko Jeleniej Góry? Z Traseo przygotowaliśmy dla Ciebie garść podpowiedzi na ten tydzień (od 14 maja). Jeżeli to Twój początek z nordic walking, nie zaczynaj w poniedziałek. W wolnym dniu będziesz mieć czas, by oswoić technikę. Poznaj nasze podpowiedzi, gdzie można się wybrać z Jeleniej Góry na nordic walking. W tym tygodniu wybraliśmy ścieżki w odległości do 69 km od miasta. Sprawdź je i daj znać, jak Ci się podobało.

Ścieżki nordic walking w pobliżu Jeleniej Góry

Razem z Traseo wybraliśmy 3 ścieżki nordic walking w odległości do 69 km od Jeleniej Góry. Zobacz, czy szlak polecany przez innych jest dobra również dla Ciebie.

Zanim wyjdziesz, upewnij się, jaka jest prognoza pogody w Jeleniej Górze.

W sobotę 14 maja według prognozy pogody ma być 22°C. Nie powinno padać. W niedzielę 15 maja zgodnie z najnowszymi prognozami pogody ma być 22°C w najcieplejszym momencie dnia. Nie powinno padać.

🌲🌤️ Trasa nordic walking: Duszniki Zdrój - Homole - Grodziec - Skałki Łężyckie - Narożnik -Skały Puchacza

  • Stopień trudności: 1.0
  • Dystans: 26,21 km
  • Czas trwania marszu: 6 godz. i 22 min.
  • Przewyższenia: 329 m
  • Suma podejść: 805 m
  • Suma zejść: 810 m

Januszek_44 poleca trasę uprawiającym nordic walking z Jeleniej Góry

Góry Stołowe najczęściej kojarzą się ze Szczelińcem Wielkim, Błędnymi Skałami. Dziś na początek wybrałem mniej uczęszczaną trasę. Samochód zostawiam na niestrzeżonym parkingu koło stacji benzynowej. W tym miejscu też zaczyna się czerwony szlak. Od samego początku wiedziałem, że trasa będzie błotnista. Dodatkowo w wielu miejscach szlaki rozjeżdżone zostały przez auta. Idzie się więc ciężko, a i pogoda jest nie najlepsza.
Dochodzę do ruin zamku Homole. Niewiele już z tego pozostało, ale takie miejsca mają swoją magiczną siłę. Zatrzymuję się na chwilę i wracam na szlak. Teraz szlak wiedzie na szczyt Grodczyna / Grodźca. I tu droga także błotnista, rozjeżdżona. Na szczycie wieża telewizyjna. Przy takiej mgle nie wiem nawet, czy jest to dobry punkt widokowy.
Schodzę teraz w kierunku małej osady Kulin. Jest jeszcze dość wcześnie i cała osada jest uśpiona. Tutaj szlak zielony, którym kontynuuję marsz, powinien skręcić z głównej drogi. Niestety kręcę się w koło, pola pogrodzone przy pomocy pastuchów elektrycznych. Idę więc według wskazań GPS-a. Udaje mi się pokonać elektryczne zapory, wyczuć w szczerym polu, gdzie może przechodzić szlak i tak dochodzę do lasu, gdzie są już jakieś oznaczenia. Widać, że ten szlak jest rzadko uczęszczany.
Dalej kontynuuję marsz wzdłuż ściany lasu. Pomimo mgły łąki w tym rejonie robią niesamowite wrażenie. Dodatkowo trochę się przejaśnia. Urok tej wędrówki psuje odbywające się w okolicy polowanie, czuję się trochę jak na strzelnicy.
Mijam jednak te niedogodności i dochodzę do Łużyckich Skałek. Tutaj zaczyna przebijać słońce i to przepiękne miejsce oglądam w całej krasie.
Teraz dochodzę do drogi asfaltowej, którą dochodzę do drogi głównej Kudowa Karłów. Kilkaset metrów i jestem przy małym leśnym parkingu. Kontynuuję marsz niebieskim szlakiem, który tutaj jest rewelacyjnie oznaczony. Jest to jedno z częściej uczęszczanych miejsc w Górach Stołowych. Dobrze, że pogoda się poprawiła, więc mogę podziwiać piękne widoki na okoliczne góry.
Ruszam dalej w kierunku Skał Puchacza.
Skały Puchacza (730 m n.p.m.) stanowią odsłonięte kilkudziesięciometrowe urwisko skalne, będące poeksploatacyjnym wyrobiskiem pozostałym po dawnym kamieniołomie piaskowca. Został on uruchomiony w drugiej połowie XIX wieku i czynny był do II wojny światowej. Na krawędzi urwiska znajduje się punkt widokowy z panoramą na Obniżenie Dusznickie, Góry Bystrzyckie, Orlickie, Wzgórza Lewińskie oraz na Urwisko Batorowskie.
Dość stromym zejściem (w jednym miejscu nawet założono łańcuchy) schodzę do parkingu w Dusznikach Zdroju.
Kończę ten dzień w Muzeum Papiernictwa w Dusznikach.
Miałem trochę szczęścia, dziś był dzień bezpłatnego zwiedzania.
Nawiguj


Czy będzie dobra pogoda do marszu?

🌲🌤️ Trasa nordic walking: Karpacz-szlak czerwony Przełęczą pod Śnieżką-Śnieżka-Droga Jubileuszowa- Karpacz

  • Stopień trudności: 2.0
  • Dystans: 18 km
  • Czas trwania marszu: 6 godz.
  • Przewyższenia: 810 m
  • Suma podejść: 1 014 m
  • Suma zejść: 1 012 m

Trasę do marszu z Jeleniej Góry poleca Dorotig

Trasa na Śnieżkę z Karpacza - do Karpacza wyruszyliśmy wcześnie rano z Lądka Zdroju i od samego początku mieliśmy wiele obaw co z tej wyprawy wyniknie. Od rana padało... momentami wręcz lało jak z cebra! Mimo to trzymałam się wcześniej zweryfikowanej prognozy, że ma być bez deszczu. Drogę do Karpacza wybraliśmy przez Czechy, jadąc prawie cały czas w deszczu. Jednak gdy wjechaliśmy do Karpacza pogoda się zmieniła i zaczęło zza chmur wyglądać słońce. Że to ja zazwyczaj planuje trasy wybrałam takie szlaki by móc jak najwięcej zobaczyć.
Zaparkowaliśmy i ruszyliśmy na szlak. W kierunku "NA" wybrałam szlak czerwony, "Z" - Drogę Jubileuszową czyli szlak niebieski. A więc po kolei:
Szlak czerwony jest trudniejszy i bardziej wymagający momentami, za to rekompensują to widoki. Podeszliśmy z parkingu pod dolną stację wyciągu na Kopę po czym odbiliśmy w leśną spacerową drogę prowadzącą do schroniska "Nad Łomniczką" - przyjemna spacerowa trasa, nie wymagająca większego wysiłku. Przy schronisku był czas na śniadanie i ciepłą herbatę serwowaną przez przemiłego Pana :) No i kot, który usilnie prosi o podzielenie się kanapką! Chwila odpoczynku i ruszamy dalej.
Teraz czeka nas więcej wysiłku ale i piękne widoki. Początkowo szlak jest łagodny, aż do Wodospadu Łomniczki, potem zaczyna się wymagające podejście Przełęczą "Pod Śnieżką", gdzie momentami trzeba się powspinać i złapać oddech. Mijamy miejsce upamiętniające osoby, które zabrały tutejsze góry. Stąd już dochodzimy prosto do schroniska "Pod Śnieżką". Tu też łączy się większość szlaków prowadzących na najwyższy szczyt Karkonoszy.
Po chwili odpoczynku wyruszamy na szczyt włączając się na szlak niebieski wiodący pętlą wokół szczytu... Niesamowite wrażenie robi na nas budowa góry, kamienie, coś zupełnie innego niż nasze pobliskie Tatry... Niesamowite wrażenie robi też widok kotłujących się chmur sprawiających wrażenie jakby zaraz z nich miało lunąć. Wiatr jednak powodował, że szybko się zmieniały i przemieszczały... I jeszcze jedno - widok na Hotel Gołębiewski w momencie kiedy zza chmury wyszło słońce i oświetliło swymi promieniami tylko teren hotelu - coś niesamowitego!
Jesteśmy na Śnieżce! Odpoczywamy, posilamy się, zaglądamy do kaplicy Św. Wawrzyńca, obchodzimy obserwatorium i pocztę czeską. Nie zapominajcie o jednym - tu należy się ubrać bo chyba zawsze mocno wieje! Chwilę podziwiamy widok z góry w kierunku Kotliny Jeleniogórskiej, potem w kierunku czeskich gór i w końcu w kierunku Drogi Jubileuszowej. Podejmujemy jak się potem okazuje nieco głupią decyzję o skróceniu zejścia zamkniętym z uwagi na remont szlakiem czarnym (nie chce nam się znów obchodzić szczytu wokół). Wiele osób tak robi więc czemu nie? Potem się okazało czemu....
Schodząc stromym zejściem prosto w kierunku schroniska napotykaliśmy na pracujących ludzi, układających szlak by kiedyś było bezpiecznie i wygodnie...ale MY zwyczajnie im przeszkadzaliśmy w tej pracy i powodowaliśmy potencjalne zagrożenie, więc nigdy więcej takiej decyzji!!! W końcu znaleźliśmy się znów pod schroniskiem "Śląski Dom". Tu jeszcze parę fotek i czas ruszać z powrotem.
Podążamy szerokim szlakiem niebieskim, wygodnym i najczęściej wybieranym przez turystów bo nie wymaga żadnego wysiłku. Równię pod Śnieżką pokonujemy żwawo i przyjemnie idąc w słońcu. Mijamy skrzyżowanie szlaków (z czerwonym czeskim) i zaczynamy schodzić w dół ku schronisku "Strzecha Akademicka". Tu chwilę odpoczywamy pod schroniskiem wygrzewając się w słońcu i ruszamy dalej w stronę Małego Stawu i Samotni. Za zakrętem ukazuje nam się piękny widok - dolinka ze stawem, schroniskiem, piękną zielenią, żleby którymi wprost ze źródeł płyną strumienie wody wprost do górskiego stawu! Schodzimy w dół i przystajemy na chwilę by nacieszyć oczy tym widokiem.
Dalej idziemy szlakiem letnim, niebieskim prowadzącym ku Starej Polanie. Trasa lekka i przyjemna, ciekawe widoki, potem już zejście lasem. Odbijamy w kierunku parkingu Oglądając się za siebie niedowierzamy, że tyle przeszliśmy tego dnia!
I uwaga - teraz coś co zakrawa o cud! Startujemy z Karpacza w kierunku Wałbrzycha i co? Na granicy miasta zaczyna padać a przez całą naszą wędrówkę nie spadła ani kropla deszczu!!! :)))
Nawiguj


To może Ci się przydać do nordic walking

Materiały promocyjne partnera

🌲🌤️ Trasa nordic walking: Z Głuszycy na Przełęcz Trzech Dolin (799 m n.p.m.)

  • Stopień trudności: 1.0
  • Dystans: 23,22 km
  • Czas trwania marszu: 5 godz. i 26 min.
  • Przewyższenia: 413 m
  • Suma podejść: 676 m
  • Suma zejść: 683 m

Januszek_44 poleca trasę uprawiającym nordic walking z Jeleniej Góry

Około godziny 6 wyruszam z domu. Jest jeszcze ciemno. Ulice mokre i ca jakiś czas muszę włączyć wycieraczki, lekko mży. Mam nadzieje ,że z każdą chwilą pogoda będzie się poprawiała.
W Głuszycy jestem kilka minut po siódmej. Nie pada deszcz i to jest najważniejsze .
Ze znalezieniem parkingu nie ma najmniejszego problemu. Zostawiam więc auto i ruszam ….szlakiem narciarskim. Latem jest to idealny szlak rowerowy i pieszy, prowadzi bowiem szerokimi, wyraźnymi i łagodnymi duktami leśnymi przez zupełne odludzia Gór Suchych. Na końcu oferuje świetne widoki na Góry Sowie.
Z Informacji wynika ,że do Schroniska Andrzejówka jest około 12 km i dystans ten pokonuje w dwie i pół godziny.
Trasa jest bardzo dobrze oznakowana , zaraz za działkami pracowniczymi w Głuszycy trzeba przejść przez trochę większy potok a mniej więcej w połowie drogi jakiś dowcipniś przestawił znak informacyjny .
W Schronisku Andrzejówka zatrzymuje się na chwilę . Wewnątrz jest czysto , ciepło i klimatycznie. Wypijam „sypaną „ kawę za 4 złote i ruszam w drogę powrotną . Tym razem obieram żółty szlak przez Turzynę i Zamek Rogowiec. Za Rogowcem szlak schodzi pięknymi mieszanymi lasami do urokliwej Grzmiącej, gdzie znajduje się drewniany kościółek.
Nawiguj


traseo

Traseo.pl to portal oraz darmowa aplikacja mobilna na urządzenia z systemami android lub iOS. Znajdziesz tu ponad 200 000 tras! Możesz nagrywać własne ślady podczas wycieczek lub podążać trasami pozostałych użytkowników. Szukaj inspiracji wycieczkowych.

Rób zdjęcia, dodawaj opisy, a później wyślij zapisaną trasę na Traseo.pl. Będziesz mieć możliwość dodatkowej edycji danej trasy. Możesz również podzielić się nią z innymi użytkownikami Traseo lub zachować jako prywatną tylko dla siebie. Sprawdź wszystkie możliwości Traseo, zainstaluj aplikację i ruszaj na szlak!

Okazje

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Cannes – festiwal filmu i kreacji

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie