Protest przeciwko kopalniom uranu

RS
Ponad setka osób protestowała na jeleniogórskim rynku przeciwko poszukiwaniom uranu w Sudetach. Akcję zorganizowali mieszkańcy gminy Stara Kamienica. To tam bowiem złóż promieniotwórczego pierwiastka zamierza poszukiwać australijska firma European Resources Polska. Spółka stara się także o koncesję na poszukiwanie uranu w okolicach Lubomierza.

- Nie chcemy poszukiwań uranu, a tym bardziej jego wydobycia. Może to doprowadzić do gwałtownego wzrostu poziomu radonu i innych substancji radioaktywnych odpowiedzialnych za choroby nowotworowe – mówi Katarzyna Andrzejewska ze społecznego komitetu „Nie dla kopalni uranu w Sudetach”.

Mieszkańcy obawiają się, że jeśli obecność rud uranu zostanie potwierdzona badaniami, będzie już za późno by przeciwstawić się powstaniu kopalni.

- Pomyślcie, czy pojechalibyście na wakacje do Turoszowa lub Bełchatowa? A są tam tylko kopalnie węgla brunatnego. Jeśli w naszej gminie powstaną kopalnie uranu, nikt normalny na wczasy tutaj nie przyjedzie. Skończy się bajanie o turystycznej roli tego regionu – uważa Jacek Jaśko, mieszkaniec Kopańca.

W tej miejscowości w latach 50. i 60. ubiegłego wieku wydobywano już uran. Najpierw sztolnie drążyli Rosjanie, później eksploatacją zajmowali się Polacy.
Zostały po nich hałdy ziemi, które zdaniem mieszkańców do dziś są śmiertelnym zagrożeniem dla ludzi i zwierząt. Zawierającą radioaktywny radon wodę z niektórych studni w Kopańcu można pić jedynie po przegotowaniu.

Protestujących mieszkańców wspiera wójt Starej Kamienicy Wojciech Poczynek. Australijska spółka zwróciła się do niego o wydanie decyzji środowiskowej. W tym dokumencie mają znaleźć się warunki na jakich będzie można prowadzić badania. Opinia gminy jest negatywna. Wójt nie jest pewien czy uda się zablokować prace. Wiele zależy od opinii Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego oraz Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska we Wrocławiu.

Polski przedstawiciel założonej przez Australijczyków spółki stara się uspokajać mieszkańców. Geolog Jan Wierchowiec zapewnia, że mają oni bardzo duże doświadczenie w poszukiwaniu uranu. - Dotychczas prowadzili interesy w Australii, poszukiwania w rejonie Kopańca mają być ich pierwszym projektem w Polsce. - Staramy się dopiero o koncesję poszukiwawczą. Nie będzie żadnych ingerencji w górotwór. Badania polegają na wbijaniu stalowych szpilek i wpuszczeniu impulsu elektrycznego. W ten sposób powstaje obraz górotworu – tłumaczy Wierchowiec.

Jeśli badania wypadną obiecująco nie ukrywa, że w przyszłości ich praca może być podstawą do starania się o koncesje na wydobycie.

Jesienny sojusznik Polaków. Dynia!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie