Czesi wymieniają wyciąg na Śnieżkę

RS
Czesi jesienią tego roku przystąpią do wymiany starej kolejki linowej wwożącej turystów na szczyt Śnieżki. Obecny wyciąg powstał ponad 60 lat temu. Samorząd miasta Pec pod Śnieżką, który jest jego właścicielem, chce go zastąpić nowoczesną czteroosobową kolejką kabinową.

Nadal będzie to jedyna możliwość wjazdu na najwyższy szczyt Sudetów. Bo od strony polskiej, wyciąg na Śnieżkę raczej nigdy nie powstanie. Turyści zdobywający górę z Karpacza, mogą wjechać jedynie na szczyt Małej Kopy i dalej wchodzić pieszo.
- Nigdy nie było poważnych planów budowy wyciągu na Śnieżkę po polskiej stronie. Sądzę, że z powodów technicznych. Ale to dobrze, bo góry są po to żeby po nich chodzić, a nie żeby na nie wjeżdżać – uważa Andrzej Raj, dyrektor Karkonoskiego Parku Narodowego.
Po czeskiej stronie, kilka lat temu rozważano wprawdzie całkowite rozebranie starej kolejki, po wyeksploatowaniu jej urządzeń. Samorządowcy z Pecu upierali się jednak, by w jej miejscu powstała gondola. Wjazd na najwyższy szczyt Czech jest bowiem sporą atrakcją. Rocznie korzysta z niej ponad 200 tys. osób. Czesi będą budować więc nie bacząc na koszty. Wydadzą na gondolę 299 milionów czeskich koron, czyli ponad 50 milionów złotych. Budowę w znacznym stopniu wesprze Unia Europejska. Rozstrzygnięto już przetarg na wykonawcę prac. Ruszą one w październiku. Pierwsi turyści mają wjechać nową konstrukcją w marcu 2014 roku.
Ponieważ szczyt Śnieżki leży na terenie dwóch parków narodowych (polskiego i czeskiego) przyrodnicy opiniujący inwestycję postawili ograniczenia. Podpory kolejki muszą być jak najmniej widoczne na tle krajobrazu, mają więc powstać z kratownic. Przyrodnicy nie zgodzili się też na zwiększenie możliwości przewozowych.
- Nowy wyciąg będzie mógł przewieść tyle samo turystów co stara kolejka – czyli 250 osób na godzinę – mówi Radek Drahny z Krkonošskiego Národní Parku.
Kolejka gondolowa będzie nieco szybsza. Wjazd na górę zajmie jej 15 zamiast obecnych 25 minut. Będzie też mogła jeździć przy mocniejszych podmuchach wiatru.
Plany budowy konsultowano także z polskimi przyrodnikami. Według Andrzeja Raja
decyzja o niezwiększaniu możliwości przewozowych kolejki, jest słuszna, bo Śnieżka już dziś bywa zatłoczona ponad miarę. W niektóre dni wchodzi lub wjeżdża na nią 7-8 tysięcy osób.

- Transport 250 osób na godzinę przez czeską kolejkę i 650 osób, które co godzinę wwozi nasz wyciąg na Kopę to limit, którego nie możemy przekroczyć. Przy czym nie chodzi tylko o ochronę przyrody, ale także o bezpieczeństwo przebywających na szczycie – mówi Raj.

Jedna ładowarka do tabletów i smartfonów?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie