reklama

GOPR przestrzega - nie lekceważ potęgi gór. Mogą być śmiertelnie niebezpieczne

HAKZaktualizowano 
Karkonosze to piękne pasmo górskie, jednak wielu turystów zapomina o tym, że potrafią być równie niebezpieczne. Świadczy o tym liczba akcji ratunkowych przeprowadzanych każdego roku przez Grupę Karkonoską GOPR.

Od kilku lat górscy ratownicy notują wzrost liczby wypadków. Związane jest to przede wszystkich ze wzrostem turystów odwiedzających Karkonoski Park Narodowy i Góry Izerskie. Rocznie jest ich ponad 2 miliony! To ogromna liczba osób.

- Niestety Karkonosze są traktowane lekceważąco przez turystów, z tego względu, że są to góry dość niskie. Karkonosze są górami bardzo kapryśnymi, mają zmienny i trudny klimat. Klimat panujący u nas na wysokości 1400 m.n.p.m. jest porównywalny z klimatem panującym w Alpach na poziomie 2500 m.n.p.m. Gór nigdy nie wolno lekceważyć - przestrzega Sławomir Czubak, naczelnik Grupy Karkonoskiej GOPR.

Wigilię spędziliśmy przy stole, ratownicy w zaspach

Od Bożego Narodzenia ratownicy górscy udzielili pomocy wielu osobom. Codziennie turystom zdarzają się upadki, potłuczenia czy złamania. Oprócz tego dochodzą akcje ratunkowe na szlakach, również w godzinach nocnych.
- W okresie świątecznym codziennie ratownicy wyruszali na pomoc osobom, które utknęły na szlakach. Pomocy udzielono 9 osobom. Panowały bardzo trudne warunki atmosferyczne. Ludzie wychodzili za późno w góry i przede wszystkim przeceniali swoje możliwości – mówi Sławomir Czubak. - Nie trzeba długo szukać przykładów. Ostatnio ratownicy GOPR pomogli grupie turystów, którzy nie byli sami w stanie zejść ze szlaku na Śnieżkę. Tego dnia wiał bardzo silny wiatr, widoczność była mocno ograniczona. Turyści chociaż byli dosyć dobrze przygotowani to mieli przy sobie światła, ani raków, ani kijów – dodaje naczelnik.

Weekendowi turyści, którzy odwiedzają Karpacz czy Szklarską Porębę powinni pamiętać, że o ile w niższych partiach gór może panować jesienna aura, o tyle na szczytach Karkonoszy, Gór Izerskich czy Gór Sowich może być mroźnie i śnieżnie. Przed wyprawą zawsze należy sprawdzić pogodę. Aktualne warunki w górach publikowane są codziennie na stronie internetowej www.gopr.org.

Informacji o aktualnych warunkach pogodowych udzielamy również telefoniczne. Przed wyprawą w góry warto najpierw się upewnić czy panująca aura i warunki w górach są odpowiednie na wyprawę. Apelujemy do wszystkich turystów by nie narażali swojego zdrowia i życia, a przede wszystkim zdrowia i życia swoich dzieci. Karkonosze są piękne ale też niebezpiecznie, nawet śmiertelnie. Nie wolno tego lekceważyć

Przestrzega Sławomir Czubak. Przypomnijmy, że w wigilię Bożego Narodzenia ratownicy Wałbrzysko-Kłodzkiej Grupy GOPR musieli wyruszyć na poszukiwania rodziny, która zagubiła się okolicy Małego Śnieżnika. Jak podkreślają ratownicy, praktycznie żaden z członków rodziny nie był przygotowany na takie warunki. Kiedy dotarła do nich pomoc, byli już w pierwszym stopniu hipotermii. Na rodzinę posypała się fala krytyki internautów. Jak wskazywało wiele osób, rodzinn, za swoją nieodpowiedzialność powinna ponieść koszty finansowe przeprowadzonej akcji, ponieważ wyruszyli w góry nieprzygotowani, dodatkowo z dziećmi.

- Nie chciałbym oceniać tej sytuacji. Pokazuje skrajnie jak lekceważąco ludzie mogą podchodzić do gór, powiem jednak, że ratownicy Grupy Karkonoskiej GOPR również przeprowadzają takie akcje. Działamy jako stowarzyszenie. Niestety za nocną pomoc turystom nie otrzymuje ani złotówki. Jednak tą pomoc niesiemy bo każdy z nas czuje się ratownikiem i poczuwa się do odpowiedzialności. Ludzie jednak zapominają o tym, że również dla ratowników GOPR warunki panujące w górach są trudne, tak samo jak dla nich. To brak szacunku do gór i naszej pracy. Oczywiście pomożemy każdemu, kto tej pomocy potrzebuje, jednak wielu sytuacji można by było po prostu uniknąć – opowiada naczelnik Czubak.

Zgubiliśmy się w górach, co zrobić?

A co zrobić, jeśli już zgubimy się w Karkonoszach, Górach Izerskich czy Górach Sowich? Ulegniemy wypadkowi lub wpędzimy się w inne tarapaty? Należy wezwać pogotowie górskie pod numerem alarmowym 985. Wszystkim osobom wybierającym się w góry poleca się też zainstalowanie w telefonie aplikacji „Ratunek”. Jest to aplikacja, która w trakcie zgłoszenia wypadku przez osobę potrzebującą pomocy podaje jej dokładną lokalizację (na podstawie danych GPS). Dzięki zastosowaniu aplikacji „Ratunek:, ratownicy będą wiedzieć gdzie udać się z pomocą. Zawsze też należy pozostać w miejscu, z którego zgłasza się pomoc.

Najlepiej jednak dmuchać na zimne. Przed wyprawą w góry, niezależnie czy jest się doświadczonym czy tzw. „weekendowym turystą”, zawsze sprawdzać aktualną pogodę w górach. Nie przeceniać też swoich umiejętności. Zwiedzać owszem ale nie kosztem bezpieczeństwa.

Jak udzielić pierwszej pomocy?

Wideo

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

T
Turysta

@Asia: Jak najbardziej masz rację. Karkonosze, zwłaszcza zimą, potrafią dobrze dać w kość. Zawsze trzeba sprawdzić prognozę pogody, komunikaty lawinowe (jak jest śnieg - oczywiście), zaplanować trasę i czas przejścia (z zapasem, szczególnie zimą!) i odpowiednio się ubrać i wyposażyć. Przy tym "odpowiednio ubrać" to wcale nie znaczy założyć najgrubszą kurtkę jaką się udało znaleźć. Parę dni temu byłem na Śnieżce i warunki na różnych wysokościach są tak różne, że najlepiej jest ubrać się warstwowo. Ja miałem bieliznę termiczną i cienki polar (rozpięty!) na małej wysokości ponad Karpaczem (i było mi bardzo ciepło!), przed dojściem na grzbiet główny temperatura spadła na tyle, że przydała się kurtka typu soft-shell (bez membrany) a na samym podejściu od Domu Śląskiego pod szczyt wiał taki wiatr, że do tego wszystkiego założyłem jeszcze kurtkę membranową (każda warstwa oprócz bielizny z kapturem chroniącym od wiatru) i w tych 4 warstwach było mi bardzo komfortowo, ani nie za ciepło ani też wiatr mnie nie przewiał. Oczywiście nie każdy ma pod ręką taki zestaw (ja akurat dużo chodzę po górach w różnych warunkach, więc skompletowałem co trzeba) ale jakoś trzeba sobie zapewnić regulację ubioru, bo na tych powiedzmy 800 metrach wysokości sytuacja bardzo się zmienia. Podobnie z obuwiem, buty górskie to oczywistość, ale tym razem był zmrożony śnieg / lód i większość osób miała spore problemy z zejściem ze Śnieżki. Jakieś 95% ludzi miało tylko buty a to nie wystarcza do utrzymania przyczepności na zmrożonym śniegu na odcinku szlaku na Śnieżkę od Domu Śląskiego wzwyż. Wejść na ogół się da, ale "schodzenie" polega na zjeżdżaniu na tyłku, przemieszczaniu bokiem trzymając się łańcuchów (które wystają jakieś 20-30 cm ponad śnieg a czasem wcale, więc ludzie idą zgięci w pałąk prawie do ziemi), zsuwaniu tyłem na czworaka, wstawaniu i padaniu co kilka metrów, itp. (nie przesadzam, wszystko to widziałem na własne oczy). Dobrą przyczepność w tych warunkach dają raki, rakiety śnieżne (o ile są wyposażone w "dodatki górskie" takie jak zęby, kolce) oraz, jako tako, różnego rodzaju mini-raczki i nakładki antypoślizgowe (ale typu wystające porządnie zęby a nie tylko małe wypustki). Oczywiście to kosztuje, ale jeśli się chce chodzić zimą po stokach o większym nachyleniu, to jest to jedyne sensowne rozwiązanie (zresztą, najtańsze raki to jakieś 250-300zł a nakładki antypoślizgowe z całkiem porządnymi zębami widziałem za 99zł, więc to nie jest majątek). Jak ktoś nie chce, albo nie może sobie tego kupić, to może lepiej zmodyfikować trasę, np. dojść tylko do Domu Śląskiego - tam dało się dojść w samych butach bez żadnych problemów. Można też poczekać na inne warunki, nawet w bardziej kopnym śniegu byłoby łatwiej iść w samych butach niż po tak zmrożonym. W poprzednim sezonie byłem na Śnieżniku i w mało zmrożonym śniegu schodziło się całkiem dobrze w samych butach. Po prostu zimą trzeba się bardziej dostosować do sytuacji i wyposażyć na bardziej zróżnicowane warunki. W internecie są komuniaty GOPRu, gdzie są podawane nie tylko zagrożenia lawinowe (podstawowa informacja w zimie!) ale też ogólne warunki pogodowe i terenowe (czy jest duża / mała widoczność, ew. oblodzenie, itp.). Naprawdę warto to przeczytać! Ponad tydzień temu byłem w Karkonoszach i była widoczność parędziesiąt metrów - łatwo zgubić drogę, dobrze mieć ze sobą telefon z GPSem, wgraną mapą i zapisanym przebiegiem szlaku. Tym razem się to nie przydało, ale lepiej się zabezpieczyć niż zagubić w takich warunkach (nie zaszkodzi też wziąć mapę i kompas - działa bez baterii i raczej się nie psuje a z telefonem może być różnie). Ja wiem. że dla kogoś kto chodzi w góry okazjonalnie takie przygotowanie to spory wysiłek, ale nie wydaje mi się to przesadą, niejedna wycieczka zimowa zmieniła się w horror z powodu braku przygotowania.

A
Asia

Wszyscy zapominaja,że to są góry niskie typu alpejskiego. Szata roślinna jest taka sama jak w Alpach tylko na niższych wysokościach, uczą o tym w szkole. Jeśli sztab roślinna taka samą to i klimat taki sam . Są to góry specyficzne i trzeba o tym pamiętać ,że klimat jest w Karkonoszach porównywalny z górami dużo wyższymi . Pamiętam z geografii klasa4 . Trzeba mówić o tym i pisać żeby uświadomić to ludziom

B
Boni

A ty, Sudetnik, dobrze sie czujesz na umyśle?

S
Sudetnik

Będę sobie łaził gdzie mi się podoba i w każdych górach a Wy jesteście od tego by mnie ratować jeśli coś się wydarzy.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3