Przy kaplicy św. Anny na zboczu Grabowca poszukiwano miłości i zdrowia. Magiczne miejsce popularne jest od wieków. Zobacz dawne zdjęcia

Paulina Gadomska
Udostępnij:
Sosnówka położona jest pomiędzy Karpaczem, a Jelenią Górą u stóp Grabowca (784 m n.p.m.). Dawniej była to miejscowość, gdzie lokalne społeczeństwo trudniło się tkactwem. Teraz jest to miejsce chętnie odwiedzane przez turystów m.in. ze względu na malowniczy Zbiornik Sosnówka oraz zabytkową kaplicę św. Anny. Największą jednak atrakcją jest Źródło Miłości. Swe, zdrowotne, właściwości woda zawdzięcza obecności promieniotwórczego radonu. Zobacz jak Sosnówka wyglądała kiedyś!

Źródło miłości. Skusisz się?

Po Karkonoszach krążą legendy, że miłość przywołać można do siebie dzięki magicznemu źródełku. Znajduje się ono przy kaplicy św. Anny na zboczu Grabowca. Wystarczy nabrać w usta wody ze źródła i siedem razy okrążyć kapliczkę nie połykając ani kropli, można to zrobić kiedy powróci się do miejsca startu. Zadanie wydaje się proste, jednak wielkość budynku oraz pobliskie krzaki i drzewa, zadania nie ułatwiają. Śmiałków jednak nie brakuje!

Dobre źródło- dla rannego i czarownicy

To nie jedyna legenda o magicznych właściwościach źródełka przy kaplicy św. Anny. Inna przypowieść opowiada o działaniach uzdrawiających. Kiedy pewien rycerz podczas polowania tropiąc rannego jelenia dotarł za nim na Grabowiec, zobaczył jak wcześniej umierające zwierzę wychodzi na brzeg źródła zupełnie zdrowe. Według podań cudowną moc wody doceniały również zbierające się na sabaty czarownice. Spotkać można było je na tzw. Patelni, czyli skalnej formacji położonej w pobliżu kaplicy.

Przy kaplicy św. Anny na zboczu Grabowca poszukiwano miłości...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wyspa zamieszkała przez dzikie plemię

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie